Nie szkodzić


Ideologiczny charakter programu

Analiza dostępnych informacji w oczywisty sposób wiąże Fundację SPUNK z paradami równości, feministyczną Manifą i lewicowym środowiskiem propagującym nieskrępowaną seksualność. Posługiwanie się dość wąsko wyselekcjonowanymi - a czasem wręcz infantylnymi -źródłami wiedzy przy budowaniu programu edukacji seksualnej Fundacji SPUNK, uzasadnia tezę, iż przekaz Fundacji charakteryzuje jednostronność światopoglądowa. Na czołowym miejscu w dziale zrealizowanego w Łodzi programu „Co warto obejrzeć i przeczytać” znajdujemy: „Wielką księgę cipek”, „Wielką księgę siusiaków”, „Love story nastolatka” czy „Miłość i seks, bezpruderyjny poradnik dla dziewczyn.”

Brak jest wychowawczego odniesienia w programie edukacyjnym Fundacji SPUNK do kwestii moralności, wierności, trwałości związków i rodziny. Śladowe jest również ujęcie tematu miłości w kategorii odpowiedzialności za wieloaspektowe i długookresowe dobro drugiego człowieka. Program w ogóle pomija kwestie przygotowania do życia w rodzinie (kwestia zrozumienia różnic między płciami, zróżnicowania potrzeb – również w sferze seksualnej, wartości poświęcenia). Nieodpowiedzialne podeście przedstawicielek Fundacji obrazuje też tytuł jednego z bloków realizowanego programu: „Co oprócz przyjemności może przynieść seks – o chorobach przenoszonych drogą płciową”. Wskutek takiego podejścia bardzo prawdopodobne jest, iż młodzież uczestnicząca w zajęciach Fundacji SPUNK pozostanie z przeświadczeniem, iż seksualność w jej fizycznym czy emocjonalnym wymiarze można bez negatywnych konsekwencji rozpatrywać niezależnie od miłości, wierności, trwałości związków. Nie trzeba udowadniać, że takie podejście bardzo łatwo może skutkować (również w dalszej przyszłości) problemami natury emocjonalnej czy psychicznej.

W kontekście indoktrynacji ideologicznej należy zwrócić uwagę jeszcze jeden aspekt. W folderze Edukacja seksualna – przewodnik (wydanym przez Porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole, którego głównym sygnatariuszem jest Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny dotowana w przeszłości przez producenta środków wczesnoporonnych i producenta narzędzi wykorzystywanych do przeprowadzania aborcji – wg. www.mamproces.pl oraz http://www.rp.pl/artykul/749669.html ), wykorzystywanym przez Fundację jako podstawa merytoryczna wskazuje się m.in., iż: „w ramach rzetelnej edukacji seksualnej w szkole powinien znaleźć się przekaz, że miłość homoseksualna jest równie wartościowa jak miłość między osobami różnej płci”. Fundacja realizuje ten przekaz. Przyjęcie bez zastrzeżeń powyższego stanowiska kłóci się wprost i w sposób oczywisty z naturą biologii. Związek homoseksualny nie ma zdolności prokreacyjnych i choćby pod tym względem nie jest równie „wartościowy” jak związek heteroseksualny.

Fundacja SPUNK nie kryje swoich światopoglądowych korzeni. Na jej stronie znajdujemy listę organizacji, z którymi współpracuje Fundacja, to, między innymi: Krytyka Polityczna, Nieformalna Grupa Gender Łódź, Fabryka Równości. Analizując dane dostępne w Internecie można także znaleźć powiązania Fundacji SPUNK z organizacjami, które w naszej ocenie mogą promować liberalizację warunków dopuszczalności aborcji (m.in. Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny – por. m.in. Gra WPADKA) i były dotowane m.in. przez międzynarodowe koncerny farmaceutyczne oraz kliniki aborcyjne (por. sprawa procesu Wanda Nowicka vs. Joanna Najfeld – wg. strony http://mamproces.pl) – powiązanie to polega co najmniej na współpracy szkoleniowej (za pośrednictwem Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton” działającej przy Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny) i działaniu przy wsparciu merytorycznym materiałów i publikacji tych organizacji.

Naszym zdaniem program edukacji seksualnej Fundacji SPUNK wpisuje się w zakrojone na szeroką skalę działania mające na celu demontaż struktur rodziny i społeczeństw. Według wielu wyznawców ideologii Gender i Queer rodzina to przeżytek i należy ją zastąpić nowymi strukturami, tworzonymi przez ludzi wolnych od obciążeń kulturowych, głównie chrześcijańskich.

Nie ulegajmy złudzeniom, to nie jest jedynie próba zniszczenia chrześcijańskiej cywilizacji, mamy do czynienia z planami rewolucji, która chce zmieść wszystkie ograniczenia społeczne i kulturowe, stworzyć „nowego” człowieka. Pomysł kolejnej rewolucji, która ma przenieść całkowitą „wolność” nie jest nowy, szkoda, że podstawą tej wolności jest konieczność wyzbycia się resztek rozsądku.

Uczmy się na błędach poprzednich totalnych rewolucji i doświadczeniach krajów, w których „reformatorzy” działają już od 20 lat [1]. (więcej)

Dlaczego seksualizacja pod płaszczykiem edukacji jest tak ważna dla nowej ideologii?

Bez wczesnego rozbudzenia aktywności seksualnej i oddzielenia jej od małżeństwa, prokreacji i rodziny (plastyczny seks), rewolucja się nie powiedzie. Żeby rozsadzić stare struktury należy odpowiednio przygotować młodzież, uformować jako ludzi goniących jedynie za łatwym życiem i przyjemnością bez jakiejkolwiek odpowiedzialności i nie oglądania się na dobro swoje i drugiego człowieka.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że znacząca część rodziców i młodzieży nie ma nic przeciwko biologicznej wersji edukacji seksualnej realizowanej przez fundację SPUNK, zależy nam jedynie na uświadomieniu wszystkim, że wbrew deklaracjom, nie ma edukacji całkowicie wolnej od ideologii i światopoglądu.

Należy jedynie wybrać czy odpowiada nam model „nowej rodziny” i społeczeństwa proponowany przez wyznawców ideologii Gender, Queer, czy tradycyjny model rodziny.

Jako Forum Rodziców i Wychowawców „Nie szkodzić” opowiadamy się jednoznaczne za tradycyjnym modelem rodziny, nie chcemy nikomu narzucać własnego światopoglądu, ale nie zgadzamy się na wprowadzenie, pod płaszczykiem” neutralności światopoglądowej, skrajnie zideologizowanych programów, które, naszym zdaniem, są szkodliwe.


[1] Regnerus M. Parental same-sex relationships, family instability, and subsequent life outcomes for adult children: Answering critics of the new family structures study with additional analyses. Soc Sci Res. 2012 Nov;41(6):1367-77.